Nawiedzenie Matki Bożej w parafii św. Gotarda

Nawiedzenie Matki Bożej w parafii św. Gotarda

 

 

22 października 2011 roku to jeden z najważniejszych dni w stuletniej historii naszej świątyni – dzień nawiedzenia naszej parafii przez Maryję w kopii Cudownego Obrazu Jasnogórskiego. Na przyjęcie najznakomitszego gościa przygotowywaliśmy się od wielu miesięcy w bardzo różnorodny sposób. Im bliżej dnia nawiedzenia, tym intensywniej. Ostatni tydzień to czas zarówno duchowej odnowy poprzez przeżycie misji świętych jak i zewnętrznego okazania swojej przynależności i czci wobec Matki naszego Boga. Udekorowane ulice i domy podkreślały atmosferę wyjątkowości wydarzenia.

            Po nabożeństwie oczekiwania o godz. 16.00 pod przewodnictwem Księdza Biskupa Stanisława Napierały wyrusza procesja powitalna. Przy ulicy Kordeckiego zatrzymuje się samochód – kaplica eskortowany przez Straż Pożarną i Policję. Po chwili oczom wiernych ukazuje się Matka Boża w jej częstochowskim wizerunku. Nogi same przyklękają. Z kościelnej wieży na całą okolicę niesie się radosne „Ave Maryja” . Do naszej stuletniej świątyni niosą Obraz na swoich ramionach kolejno: strażacy, ojcowie, matki, młodzież. Tu czeka na Nią w głównym ołtarzu tron, przystrojony przepięknym dywanem utkanym z białych i czerwonych kwiatów.

Matka Boża wysoko – widzą wszyscy i Ona widzi wszystkich i każdego z osobna. Cały kościół pod przewodnictwem chóru śpiewa mocno, donośnie „Magnificat”

Ceremonię powitania rozpoczyna Ksiądz Proboszcz Bolesław Stefaniak. Jego głos nie kryje wzruszenia, kiedy - spośród licznych określeń Maryi - wybiera to najbliższe każdemu człowiekowi – Matka. Przypomina Matce Bożej siebie – sprzed 36 laty – gdy jako młody kapłan witał Ją w parafii w Koninie. Ta osobista apostrofa Księdza Proboszcza do Matki oddaje nie tylko Jego uczucia, ale również wielu parafian, zwłaszcza starszych , którzy na moment cofnęli się w przeszłość, przypomnieli sobie siebie sprzed ponad 36 laty, a wielu młodym uświadomiła, że być może uczestniczą w jedynym takim wydarzeniu w ich życiu.

Po powitaniu Czarnej Madonny przez rodzinę z naszej parafii, młodzież i dzieci rozpoczęła się msza święta, której przewodniczył Ksiądz Biskup Ordynariusz.

Koniec mszy św. nie oznaczał rozstania z Matką. Poszczególne grupy modlitewne odmawiały różaniec, a już o 21.00 Apel Jasnogórski prowadzony przez paulina, ojca Mariusza połączony z nauką pieśni, która ciągle jeszcze brzmi w uszach wielu „Wśród tylu dróg poprowadź serce me..”

Mimo przerw między nabożeństwami, Kościół nie pustoszał ani na moment. Wielu z nas pragnęło w ciszy swojego serca porozmawiać z Matką albo popatrzeć na jej spokojne i zatroskane oblicze.

            Miła, niemal rodzinna atmosfera wytworzyła się podczas Maryjnej pasterki, na którą Ksiądz Proboszcz zaprosił wszystkich księży wywodzących się z naszej parafii. Przybyli Ks. Prałat Ryszard Kucharski, Ks. Prałat Grzegorz Karolak, Ks. Kanonik Arkadiusz Nowacki, Ks.dr Jakub Piotrowski.

Wszyscy poczuli się dumni, kiedy ks. Prałat Ryszard Kucharski podziękował Księdzu Prałatowi Stefaniakowi za ogromną troskę o piękno świątyni, w której wszyscy oni stawiali swoje pierwsze kroki.

            6.00 – to – podobnie jak na Jasnej Górze – czas godzinek, natomiast na godzinę 9.00 licznie przybyli chorzy na swoją mszę św. połączoną z udzieleniem Sakramentu Namaszczenia. O 12.00 kościół zgromadził dzieci oraz matki w stanie błogosławionym.

Nieuchronnie zbliżał się moment pożegnania. Już godzinę wcześniej kościół zapełnili wierni. O godz. 15.00 rozpoczyna się msza św, której przewodzi Ksiądz Prałat. Na jej zakończenia zostaje poświęcony obraz Matki Bożej Częstochowskiej z naszej świątyni.

Rozbrzmiewa majestatyczne „Te Deum”. Wielu nie kryje łez wzruszenia. Na ramionach strażaków Matka Boża zostaje odprowadzona do samochodu – kaplicy. Opuszcza naszą parafię, ale nie opuszcza naszego miasta – udaje się do parafii katedralnej. Ksiądz Proboszcz i wybrana rodzina odprowadzają Matkę Bożą do katedry. Jeszcze przez kilka dni przystrojone ulice i piękny ołtarz z tronem zatrzymują nastrój niepowtarzalnego święta , w którym mieliśmy szczęście uczestniczyć za sprawą Matki nas wszystkich. Zewnętrzne oznaki jej obecności zniknęły, ale przecież każdy z nas w swoim sercu i w swojej duszy zachował Jej Obraz.                                        

 

                                                                         Rada Duszpasterska